Gry komputerowe | 12 marca 2026 r. | Marcin | 👁 22 wyświetleń | 0 komentarzy | 8 minut(y) czytania | Udostępnij
Zaczynam grać w World of Warcraft... znowu
Grałem w ciągu swojego życia w całą masę gier MMO, szczególnie w młodości, za czasów podstawówki, gimnazjum i trochę liceum. Może nie zarywałem nocek - nie należałem do tego typu graczy i przypominam sobie tylko nieliczne takie sytuacje - potrafiłem jednak mieć kilkugodzinne maratony. Sytuację nieco utrudniał (teraz, patrząc na to z perspektywy czasu - dzięki Bogu!) fakt, że mieliśmy tylko jeden komputer w domu. Tata nie był nim specjalnie zainteresowany, musiałem się jednak dzielić nim z bratem i mamą.
Z jakiegoś powodu jest to gatunek, który lubię najbardziej i najczęściej pojawiał się wśród gierek zainstalowanych na moim komputerze. Jest jednak jedno MMO, które niezmiennie mnie wciąga, może nie tak intensywnie jak kiedyś i nie te same jego aspekty, niemniej z przerwami ciągle do niego wracam. Przygoda zaczęła się około 2007 roku, a więc prawie 20 lat temu. Mówię o World of Warcraft.
Pierwsze spotkanie
Zaczęło się kiedy kumpel mojego brata z technikum wpadł do nas z wizytą oraz zainstalował klienta The Burning Crusade połączonego z ówcześnie bardzo popularnym prywatnym serwerem WoWScape. Gra mnie urzekła od pierwszego wejrzenia. Świat był magiczny, kolorowy i bardzo bogaty, różnorodny. Nie przypominał nic, co do tej pory znałem. Do dziś pamiętam jak wszedłem do karczmy w Goldshire moim humanem priestem oraz zachwycałem się, że są domki i ba! - bez jednego ekranu ładowania - można wejść do środka. Z jakiegoś powodu bardzo mi się to spodobało, na tyle że pamiętam to zdarzenie do dziś. Cieszyłem się ponadto, bo jako dziecko nie było mnie stać na abonament retaila, a prywatne serwery były zawsze za darmo.
Wow był naprawdę czymś nowym dla mnie - miałem 12 lat i doświadczenie głównie z koreańskimi MMO typu grindfest. Nie wiedziałem o tym, że w Wowie wbija się poziom głównie poprzez questowanie (nie licząc vanilli, w którą praktycznie w ogóle nie grałem). Szukałem zatem wokół siebie potworów, które były zbliżone do mnie levelem i mogłem na nich nabijać expa.
Serwery, na których grałem przez lata
Teraz, kiedy zastanawiam się, na ilu serwerach grałem przez cały ten czas oraz ile postaci wymaksowałem, mam mały problem. Na pewno serwerów było co najmniej kilkanaście, a postaci kilkadziesiąt. I nie, nie na funserwerach. Na serwerach blizzlike, zwykle nie przekraczających rate x5-x10. W zależności od znajomości gry, na wotlk jest to nadal kilkanaście godzin, by dobić do maksymalnego poziomu i tym samym osiągnąć endgame (a to dopiero początek!). Wrócę jednak do serwerów.
Z tych, które przychodzą mi do głowy były:
- WowScape (TBC)
- Last WoW (TBC) - pozdrawiam całą gildię Made From Poland
- Eternal WoW (Wotlk)
- Andeeria (TBC, potem Wotlk) - pozdrawiam Dark Furions
- Nexus (Wotlk) - pozdrawiam wszystkich z Aquamarin
- Sunwell (Wotlk)
- Hellground (TBC)
- Molten WoW (Cataclysm)
- Gamer District (Wotlk)
- Felsong (Legion)
- Turtle WoW (Vanilla+)
- Obecnie Warmane (Wotlk)
Grałem również w retaila, głównie podczas Legionu, który był absolutnie fantastyczny i uważam go za najlepszy dodatek na moment pisania tego wpisu. Później trochę Shadowlands, Dragonflight, The War Within, lecz bez szczególnej zajawki.
![]()
Zabity po wielu nieudanych próbach Sartharion z gildią Aquamarin z Nexus Wow.
Pamiętam, jakby to było wczoraj :)
(Źródło: materiał własny)
Powrót na Warmane i dlaczego paladyn
Wracając, tworzę nowe konto na serwerze Warmane.
Wybór klasy zawsze jest dla mnie trudny. Świadczy to według mnie dobrze o samej grze. Znakomicie znam wowa 3.3.5a oraz wszelkie wady, zalety, oraz charakterystyki wszystkich klas. Zwykle celuję w klasę ranged DPS, ponieważ lepiej radzą sobie na battlegroundach oraz mają nieco prostszą rolę w raidach od melee. Zależy mi również na klasie która dobrze nadaje się do PvP, ponieważ tym kontem zamierzam celować w robienie aren oraz doskonalenie dueli. Zastanawiałem się zatem nad druidem, shamanem oraz priestem.
Ostatecznie nie wybrałem żadnej z nich i zdecydowałem się na paladyna. Zwycieżyła prostota. Chciałem mało wymagającej rotacji, a trudno o prostszą niż te od paladyna. Jako pierwsza postać jest też dobra, ponieważ może pełnić wszystkie role poza ranged DPS. To nowe konto, zatem będę używał tej postaci do farmienia golda, a paladyn jest w tym świetny. Dobrze jest również wybrać na pierwszą postać klasę hybrydową, tj. która może pełnić więcej niż rolę DPS. Jest to ponadto chętnie brana klasa na raidy ze względu na utility. Jako że startowałem z okrągłym 0 golda, fajnym dodatkiem jest, że mounta na 20lvl miałem za darmo. Zawsze coś.
Wczoraj wbiłem już 80 lvl (zajęło mi to równo 20 godzin /played). Od Warmane miałem chyba z rok lub dwa przerwy odkąd oddałem poprzednie konto i miło się zaskoczyłem podczas gry widząc, że developerzy nie spali oraz udoskonalili grę i naprawili wiele błędów. Jest tego zbyt wiele abym wskazał wszystkie poszczególne (chodzi głównie o drobiazgi w questach), ale naprawdę jest tego dużo.
Ponadto miło zaskoczyła mnie kultura graczy. Nie za wiele miejsc jest kampionych przez przeciwną frakcję (spotkałem się z tym oczywiście na 30lvl w STV i na 68lvl w Borean Tundrze), choć może po prostu takie miałem szczęście. Inaczej też podchodzę do gankowania i staram się nie angażować emocjonalnie, choć każdy kto tego doświadczył zgodzi się ze mną, że czasem jest to trudne ;)
Bardzo ucieszyło mnie że podczas levelowania ludzie faktycznie korzystają już z RDF. To jest dobre, ponieważ z jednego dungeona można wbić ponad 1 poziom, co się okazuje przydatne gdy np. zrobiliśmy już większość dobrych questów z danego obszaru i tylko nieco brakuje, aby przejść do następnego.
Leveling do 80 - moja ścieżka
Jako ścieżkę levelowania wybrałem standardową, przetestowaną już dziesiątki razy kolejność w Alliance (gram humanem):
- Elwynn Forest
- Westfall
- Redridge Mountains
- Duskwood
- Stranglethorn Vale
- Tanaris
- Un'Goro Crater
- Hellfire Peninsula
- Zangarmarsh
- Borean Tundra
- Grizzly Hills
- Sholazar Basin
Gdy będę levelował alty, napiszę bardziej szczegółowy artykuł, jakie dokładnie questy warto robić i w jakiej kolejności.
Co robię po wbiciu 80 lvl
Na razie jestem świeżakiem. Mam jak na razie build w retri pod PvE, kupione wszystkie spelle i glyphy oraz pewien podstawowy gear. Czas na wbijanie repek oraz dozbieranie nieco golda na Cold Weather Flying aby latać na Northrendzie. Zacznę od chaina na reputację Sons of Hodir. Questy na Warmane to dobry sposób na zdobycie kilku groszy na początek. Inne czynności będą też obejmować:
- zrobić questa na redemption
- pofarmienie trochę golda
- kupienie większych bagów na postać i do banku
- kupienie dual speca
- zrobienie engi + enchanting
- kupienie fast flight
- kupienie mamuta z vendorami
W międzyczasie oczywiście farmienie heroiców (jak będę miał już gear pozwalający na używanie RDF) i honoru.
Addony na 3.3.5a, które polecam
Wypisuję również listę addonów, które polecam i używam na 3.3.5a:
- GearScore - na wyświetlanie GSa, oczywistość i must-have
- DBM - powiadomienia, trackery, timery wszystkich bossów ze wszystkich dungeonów i raidów w grze, absolutny must-have w poważniejszym PvE
- Bagnon - konsolidacja bagów w jedno okno + podświetlanie po rzadkości i nie tylko
- TitanPanel - panel u góry ekranu z przydatnymi informacjami
- Shadowed Unit Frames - zamiana całego unit frames Blizzarda na bardziej funkcjonalne i estetyczne
- ChatMod/Prat - mod do czatu który m.in koloruje nicki kolorem klasy oraz umożliwia kopiowanie tekstu
- Bartender - umożliwia całkowitą kontrolę nad wszystkimi action barami (używam myszki Razer Naga, więc to mus)
- ThreatPlates/TidyPlates - zmiana oryginalnych nameplates na bardziej funkcjonalne i estetyczne
- AtlasLoot - encyklopedia wewnątrz gry w której można podejrzeć każdy przedmiot w grze oraz jego źródło, świetne w planowaniu gearu, wiadomo jaki dung farmić lub jaka profesja jest w stanie wytworzyć dany item lub za jaką walutę i gdzie można kupić dany item
- Cooldown Count - prosty addonik który wyświetla liczbę sekund na umiejętnościach z cooldownami
- LoseControl - wyświetla na ekranie ikonę, typ i czas pozostały do wygaśnięcia danego CC na naszej postaci, bardzo przydatne w PvP
- Auctionator - addon do automatycznego przeszukiwania i szybkiego kupowania, sprzedawania na AH
- Postal - addon pozwalajacy automatycznie otworzyć i zabrać itemy/gold z każdego listu ze skrzynki pocztowej, przydatne gdy dużo kupujemy/sprzedajemy na AH
- Cheese - wyświetla na ekranie grafiki proców znane z Cataclysmu (np. dla proca Art of War paladyna i nie tylko), ułatwia tracking proców
- Critline - prosty addon przechowujący nasz top dmg z każdej umiejętności (dzieli na normal hit i crity)
- Recount - addon do mierzenia DPS
- Gatherer - addon dla postaci z profesjami zbierackimi, zapisuje dokładne miejsce i czas pozyskania surowca
Pewnie o jakichś zapomniałem, jak tak to w innych wpisach dam znać. Te powyższe są jednak dla mnie obowiązkowe.
Podsumowanie
To by było na tyle, co chciałem przekazać w tym poście. Mimo że minęło prawie 20 lat od momentu gdy pierwszy raz zalogowałem się do Azeroth, Wow nadal potrafi mnie wciągnąć. Dziś gram już zupełnie inaczej niż kiedyś – spokojniej, bardziej świadomie, bez potrzeby „bycia najlepszym”. Nadal jednak jest w tej grze coś, co sprawia, że co jakiś czas do niej wracam.
Czy grasz również w jakieś MMO, jeśli tak - jakie? Zapraszam do podzielenia się w komentarzu.
Komentarze: (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz